W niedzielne przedpołudnie juniorzy LUKS Witonianka rozegrali drugi mecz ligowy w sezonie. Na własnym boisku zremisowali 1:1 z SP Widzew Łódź.
Po słabym występie w pierwszej kolejce, zespół pokazał dziś zupełnie inną twarz. Mimo że przegrywał 0:1, nie poddał się i walczył do końca. Wyrównującą bramkę zdobył Tymoteusz Kobus.
Trener Adrian Jarczyński podsumował mecz: „Pierwszy mecz drużyna zagrała najgorszy mecz od kiedy z nimi pracuję, nie funkcjonowało nic nad czym pracowaliśmy w okresie letnim. Być może był to mecz, który musieliśmy przegrać w fatalnym stylu, żeby się obudzić i walczyć dalej. Po ciężkim pierwszym meczu przyszło nam się zmierzyć z kolejnym wymagającym rywalem i pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę. Drużyna świetnie zareagowała po meczu w Zduńskiej Woli i mimo tego, że przegrywaliśmy 1:0, to pokazaliśmy charakter i odwróciliśmy niekorzystny wynik. Pracujemy dalej”
Witonianka dziękuje drużynie SP Widzew Łódź za sportową rywalizację i życzy powodzenia w kolejnych meczach. Kolejne ligowe wyzwania już wkrótce.
Źródło: LUKS Witonianka Witonia
Fot. facebook.com

